Autystycy są wśród nas

Wśród tysięcy chorób na jakie może zapaść człowiek w swoim życiu, autyzm jest jedną z najmniej poznanych przez naukę. Badania nad tym schorzeniem rozpoczęto w Stanach Zjednoczonych w latach czterdziestych XX wieku. Czy to znaczy, że autyzm to choroba nowa, powstała niedawno? Na pewno nie. Jednak do wieku XX ludzi izolujących się od otoczenia, słabo lub w ogóle niekomunikujących się z nim uważano raczej za dziwaków, a nie cierpiących na poważną, nieuleczalną chorobę. Wydający z siebie dziwne odgłosy osobnik był prędzej brany za wcielenie diabła, niż nieszczęsnego człowieka potrzebującego pomocy.
Od początku badań wiadomo na pewno, że autyzm to choroba centralnego układu nerwowego. Jej przyczyn można doszukiwać się w genach przodków, albo w mechanicznych uszkodzeniach okołoporodowych. Na wywołanie choroby wpływ mogą mieć silne, leczone antybiotykami zakażenia bakteryjne, szczególnie zaburzenia flory bakteryjnej w jelitach.
Tuż po urodzeniu dziecka autyzmu zdiagnozować lekarze nie potrafią. Dziecko z autyzmem nie różni się niczym od zdrowego, nie ma bowiem żadnych zewnętrznych objawów. Dopiero kolejne tygodnie i miesiące życia mogą ujawnić pewne typowe dla autyzmu zachowania niemowlaka.
Czujni rodzice obserwujący dziecko szybko potrafią znaleźć w jego zachowaniu coś dziwnego. Dobrze, jeśli o swoich spostrzeżeniach i obawach natychmiast poinformują lekarza.
Na co rodzice powinni zwrócić uwagę? Dziecko z autyzmem zamknięte jest w swoim świecie i od najwcześniejszego okresu życia niechętnie ten świat opuszcza. Jeśli maluch nie jest zainteresowany kolorowymi, wydającymi różne dźwięki zabawkami, nie wodzi za nimi wzrokiem, nie chce sięgnąć po nie rączką, to znak że jest problem z odbiorem bodźców przez receptory słuchowe lub wzrokowe. Podobny wniosek można sformułować, gdy dziecko pozostaje obojętne na bardzo silne pobudzenie dźwiękiem – np. głośny gwizd, krzyk, klaśnięcie w dłonie. Gdy podczas takiego eksperymentu dziecko nie zareaguje, to trzeba to zbadać. Mimo, że po urodzeniu zgodnie z polskimi standardami noworodek przeszedł przesiewowe badanie słuchu, brak reakcji na hałas sprawdzić powinien laryngolog, który potwierdzi lub wykluczy uszkodzenie narządu słuchu. Jeśli dziecko nie gaworzy, nie naśladuje dźwięków, to znów laryngolog powinien sprawdzić, czy narządy mowy dziecka są prawidłowo zbudowane. Brak reakcji na bodźce wzrokowe powinien skłonić rodziców dziecka do wizyty u okulisty.
Przy diagnozowaniu autyzmu normalną rzeczą jest przeprowadzenie wielu badań przez licznych specjalistów, bowiem choroba ta ma objawy spotykane przy wielu innych schorzeniach. Lekarze kolejno eliminują je i wówczas dopiero mogą stwierdzić, że dziecko chore jest na autyzm.
Dziecko z autyzmem ma szanse na prawidłowe, niemal nieograniczone funkcjonowanie w społeczeństwie tylko wówczas, gdy po wczesnej diagnozie zostanie objęte prawidłową terapią. Autyzm jest chorobą nieuleczalną. Nie stosuje się przy niej leczenia farmakologicznego. Najlepsze efekty daje terapia sensoryczna, której celem jest jak najlepsza integracja chorego z otoczeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *