Płacz dziecka

Płacz dziecka

Dla każdej mamy, płacz dziecka jest czymś nie do zniesienia. Większość kobiet szybko reaguje na wołanie swojego maluszka. Nie potrzebują dużo czasu, aby usłyszeć i rozpoznać płakanie swojego dziecka. To bardzo ważna cecha dla każdej kobiety.
Mamy muszą szybko reagować na płacz dziecka. Dzięki temu, maluszek może być spokojniejszy i czuć się bezpiecznie. To wyjątkowo istotne dla małego dziecka. Jeśli ma poczucie bezpieczeństwa, może prawidłowo się rozwijać.
Wiele osób bardzo się denerwuje, kiedy słyszy ciągły, długotrwały płacz dziecka. Wpływa to bardzo negatywnie na samopoczucie. Trudno jest często znosić płakanie, które nie jest zbyt przyjemnym dźwiękiem. Wielu ojców źle znosi marudzącego malucha. Mężczyźni z reguły nie radzą sobie dobrze z płaczącymi niemowlakami i unikają zajmowania się nimi. Wolą, kiedy ich partnerka przejmuje te obowiązki i w stu procentach zajmuje się maluszkiem.
To prawda, że płacz dziecka potrafi być niesamowicie irytujący i nieprzyjemny dla obojga rodziców. Także kobiety mogą reagować na niego nerwowo, chociaż potrafią lepiej ukrywać te odczucia, niż mężczyźni. Dla kobiet najważniejsze jest to, aby dziecko było zadowolone, dlatego starają się spełnić jego potrzeby jak najlepiej. To naturalne, że mama stara się jak najlepiej zajmować swoim dzieckiem i zapewnić mu wszystko, co jest niezbędne do jego prawidłowego rozwoju.
Płacz dziecka może być bardzo różny. Każdy maluch ma inny głos i niektóre z nich potrafią płakać bardzo cicho i delikatnie, inne z kolei płaczą na cały głos i naprawdę trudno jest to wytrzymać! Rodzice takich dzieci mogą mieć niemały kłopot, jeśli chcą pójść na przykład do kościoła, gdzie należy być cicho. Płacz dziecka może wprawić ich w duże zakłopotanie!
Rodzice nie zawsze są w stanie zrozumieć, dlaczego ich maluszek tak dużo płacze. Mimo że starają się spełnić wszystkie jego potrzeby, on nadal jest niezadowolony i marudny. Bywa, że rodzice są już mocno poirytowani i nie wiedzą co mogliby jeszcze zrobić, aby płacz dziecka w końcu ustał! Zmęczona mama stara się uspokoić maluszka na wiele sposobów, ale czasem nic nie działa! To może być bardzo frustrujące, szczególnie kiedy rodzice są już naprawdę wykończeni.
Istnieje wiele sposobów na to, jak uspokoić płacz dziecka. Na każdego maluszka działają inne metody. Niektóre dzieci uspokajają się wtedy, gdy rodzice noszą je na rękach. Inne uwielbiają słychać kołysanek, a jeszcze inne wprost przepadają za jazdą samochodem. Rodzice z reguły dobrze wiedzą, jak uspokoić płacz dziecka, ale zdarzają się sytuacje, kiedy nie radzą już sobie z niemowlakiem. Czasami trudno jest zrozumieć takiego małego człowieka, który nie potrafi wyrazić swoich potrzeb inaczej, niż poprzez płakanie.
Najlepiej może zrozumieć swoje dziecko jego matka, która zazwyczaj spędza z nim mnóstwo czasu już od chwili narodzin i dzięki temu może szybko zrozumieć jego język oraz spełniać potrzeby. Płacz dziecka jest bardzo ważny na tym etapie rozwoju, gdyż pozwala niemowlakowi komunikować się z rodzicem.

Rozwój dziecka tydzień po tygodniu

Rozwój dziecka tydzień po tygodniu

Dzieci rozwijają się w niesamowitym tempie. Pierwszy rok ich życia zmienia je nie do poznania. Podczas tych kilkunastu miesięcy niepotrafiący nic zrobić noworodek przekształca się błyskawicznie w energicznego i zainteresowanego całym światem szkraba. Rozwój ten jest fascynujący i zachwyca każdego rodzica, który jeszcze nigdy wcześniej nie mógł go zobaczyć na własne oczy. Dziecko uczy się raczkować, powoli stawia swoje pierwsze kroki, w jego jamie ustnej pojawiają się małe ząbki, a ciałko błyskawicznie się rozciąga. A jak powinien wyglądać w pełni prawidłowy rozwój dziecka tydzień po tygodniu? Jak go kontrolować?

Kalendarz rozwoju niemowlaka został podzielony na kilka etapów – każdy składa się z kilkunastu lub kilkudziesięciu tygodni. Nie da się bowiem powiedzieć, jak dziecko powinno się dokładnie rozwijać w poszczególnych tygodniach. Jest to zmienne i zależy od czynników indywidualnych – m.in. od genów oraz samego wychowania malucha. Lepiej więc spojrzeć na te informacje z dalszej perspektywy i dowiedzieć się, co powinno zmienić się w ciałku lub organizmie maluszka po upływie tych kilku lub kilkunastu tygodni. Pierwszy etap tworzą trzy pierwsze miesiące życia noworodka. To właśnie w tym okresie maluszek rozwija się w niesamowitym tempie i zmienia się dosłownie codziennie, a zmiany te są mocno zauważalne i bardzo charakterystyczne. Rodzice muszą nauczyć się kąpać, przewijać i karmić swoją pociechę. Po raz pierwszy mają do czynienia z dziecięcą kolką i próbują rozpoznać, dlaczego ich dziecko płacze i co takim zachowaniem chce osiągnąć – czasem jest głodne, innym razem nie potrafi zasnąć.

W drugim etapie rozwoju maluszka, który trwa od trzeciego do szóstego miesiąca życia, sen zaczyna się normować, a dziecko nie musi już spędzać aż tak wielu godzin w swoim łóżeczku. Staje się bardziej żwawe i energiczne. Coraz rzadziej drzemie w ciągu dnia, a jego sen w ciągu nocy jest głębszy. Niemowlę próbuje także okazywać swoje emocje. Po raz pierwszy się uśmiecha i cieszy na widok rodziców lub bliskich. Aby w tym momencie wesprzeć jego rozwój, należy skupić się przede wszystkim na rozszerzeniu jego diety i dodaniu do niej kolejnych prostych produktów spożywczych. W trzecim już kwartale natomiast maluszek po raz pierwszy próbuje rozmawiać. Uroczo gaworzy, a także uczy się siadać i powoli zaczyna raczkować. Może też niestety przejść kryzy ósmego miesiąca i buntować się, mocno awanturować lub płakać. Na tym etapie wychowanie niemowlaka powinno polegać przede wszystkim na skontrolowaniu jego snu oraz dalszym rozszerzaniu jego codziennej diety.

Jeśli chodzi natomiast o ostatni kwartał życia małego dziecka, który trwa od czterdziestego do pięćdziesiątego drugiego tygodnia, w jego trakcie dziecko potrafi już wykonywać najprostsze i najważniejsze czynności. Umie samodzielnie usiąść i raczkować. Zaczyna też rozumieć słowa padające z ust rodziców i powoli próbuje na nie odpowiadać – chociażby gaworząc. Jego rozwój przebiega tutaj na najwyższych obrotach. Każdy rodzic z przyjemnością go podziwia.

Karmienie

Karmienie

Pierwsze tygodnie opieki nad dzieckiem mogą okazać się ogromnym wyzwaniem. Z tego powodu warto jak najbardziej odpowiedzialnie podejść do nowej roli. Pomocne może być zdobycie podstawowej wiedzy. Możemy czerpać ją ze specjalistycznych książek. Jednak w takim przypadku warto zwrócić uwagę na autora. Powinna być to osoba bazująca na naukowych treściach. Tylko w takim przypadku możemy jej w pełni zaufać. Kolejną opcja mogą być blogi prowadzone przez rodziców. Jednak w tym przypadku powinniśmy podchodzić do wszystkich informacji z lekkim dystansem i porównywać je z innymi źródłami. Karmienie noworodka w pierwszych dniach może sprawiać wiele trudności. Niezależnie od wybranej przez nas metody mogą pojawić się problemy. Warto o tym wiedzieć i nie stresować się zbyt mocno całym procesem. Jeszcze w szpitalu będziemy mieć możliwość skorzystania z pomocy położonej. Może to znacznie ułatwić wdrożenie się w nową czynność. Przystawianie dziecka do piersi powinno być indywidualnie dopasowane. W zależności do jego potrzeb powinniśmy wybrać konkretną metodę. Ogromne znaczenie ma tu ułożenie ciała. Z tego powodu warto testować różne rozwiązania i dokładnie obserwować reakcje noworodka. Położna może zaprezentować nam kilka podstawowych technik i dać cenne wskazówki. Jednak przy większych problemach niezbędna jest konsultacja ze specjalistą. Nieprawidłowości mogą wynikać nawet z błędów w odruchu ssania. Często niezbędna jest praca z logopedą zajmującą się noworodkami. Przy karmieniu butelką powinniśmy znaleźć odpowiedni smoczek. Testowanie wielu produktów pomoże nam ocenić co najbardziej pasuje dziecku. Nie zawsze naturalne kształty, zbliżone do wyglądu piersi, będą najlepsze. Z tego powodu powinniśmy bardzo indywidualnie podchodzić do całej sprawy. Jeśli chodzi o butelkę w pierwszych tygodniach wystarczające będą najmniejsze objętości. Są również znacznie wygodniejsze. Z tego powodu kolejne warianty powinniśmy zostawić na następne etapy rozwoju dziecka. Jeśli chodzi o formę pokarmu mamy dwie główne opcje. Warto postarać się o prawidłową laktację. Mleko matki jest bardzo cenne dla niemowlaka. Zostaje idealnie dostosowane do jego aktualnych potrzeb. Równocześnie w pierwszych dniach jest szczególnie wartościowe. Zawiera ogromną ilość składników odżywczych niezbędnych do prawidłowego wzrostu oraz rozwoju. Równocześnie wraz z mlekiem dostarczane są witaminy i minerały pozyskiwane z organizmu matki. Z tego powodu konieczne jest ułożenie różnorodnej diety, która będzie pełnowartościowa. Wpłynie to na jakość samego pokarmu. Nie możemy dopuścić do jakichkolwiek braków, które mogłyby oddziaływać na organizm dziecka. Inną metodą żywienie są oczywiście gotowe mieszanki. Są koniecznością przy dużych problemach z laktacją. Jednak poleca się je również jeśli dziecko zbyt wolno przybiera na wadze. Ich kaloryczność jest wyraźnie wyższa mimo niewielkiej objętości. Dzięki temu spożycie wymaganej dawki nie stanowi problemu. Warto skorzystać z takiej metody jeśli istnieją wskazania. Może być równie dobrą opcją żywienia.

Pielęgnacja

Pielęgnacja

Pielęgnacja małego dziecka powinna być bardzo dobrze przemyślan. Nowe obowiązki mogą być dla nas znacznym wyzwaniem. Jednak warto zdobyć przynajmniej podstawową wiedzę na ten temat. Szczególnie cennym źródłem informacji bezie pediatra. Możemy uzyskać od niego polecenia konkretnych produktów, które będą odpowiedzią na nasze problemy. Wyjątkowo istotne jest skonsultowanie jakie kosmetyki dla dzieci będą najlepsze. Dobrym pomysłem jest oczywiście bazowanie na produktach aptecznych, które są w pełni bezpieczne. Zmniejszają ryzyko pojawienia się alergii i uczuleń. Dzięki temu skóra jest pielęgnowana bez narażania jej na szkodliwe czynniki drażniące. Istotne jest, aby skompletować cały zestaw. Zagwarantuje nam to kompleksowe dbanie o ciało. Podstawą jest nawilżanie. Sprawdzą się w tej roli bardzo lekkie produkty. Bez obaw możemy sięgać po preparaty na bazie aloesu. Równocześnie jest on idealny jeśli chodzi o łagodzenie podrażnień. Z tego powodu sprawdzi się przy odparzeniach. Możemy używać go w trakcie dnia. Doskonale wchłania się w krótkim czasie i nie pozostawia na ciele lepiącej warstwy. Pozwoli nam to zachować czystość i uniknąć tłustych plam na ubrankach. Kolejna kwestia to znalezienie kremu do twarzy. Skóra na tej powierzchni jest zazwyczaj znacznie bardziej wymagająca. Jest to istotne szczególnie jeśli planujemy spacery w chłodniejsze dni. Należy wtedy sięgnąć po produkty, które nie są stworzone na bazie wody. Znacznie lepszą opcją będą tu tłuste konsystencje, które równocześnie skutecznie chronią przed czynnikami zewnętrznymi. Możemy aplikować je w większej ilości, aby stworzyły skuteczną barierę. Niezbędne jest również używanie filtrów przeciwsłonecznych. Nie możemy zapominać o nich zimą. Szczególnie jeśli zależy nam na zapewnieniu bezpieczeństwa dziecku. Przy długich spacerach są niezbędne. Latem zamiennikiem tłustych preparatów mogą być produkty na bazie wody. Nie są natłuszczające. Dzięki temu umożliwiają skórze swobodne oddychanie. Zmniejszy to ryzyko pojawienia się ewentualnych zmian. Przy jakichkolwiek wysypkach powinniśmy reagować jak najszybciej. Z tego powodu warto mieć krem przyśpieszający gojenie i łagodzący podrażnienia. Dzięki temu znacznie łatwiej poradzimy sobie z problemami skórnymi. Kolejna kwestia to produkty przeznaczone do mycia. Ważne jest, aby wszystkie zanieczyszczenia zostały skutecznie usunięte z ciała. Z tego powodu powinniśmy dobierać produkty, które dokładnie myją. Naturalne mydła o odpowiednim składzie mogą doskonal sprawdzić się w tej roli. Jednak należy upewnić się, że nie powodują przesuszeń i nie zaburzają naturalnej bariery ochronnej. Inną opcją są emolienty. Są polecane szczególnie alergikom o bardzo wrażliwej skórze. Już w trakcie kąpieli zmiękczają i natłuszczają ciało. Dzięki temu znacznie lepiej przygotowują je do aplikacji kolejnych preparatów. Po zakończeniu mycia należy dokładnie osuszyć dziecko i od razu przystąpić do nakładania odpowiednich kosmetyków. Dzięki temu dotrą w głąb skóry i będą znacznie skuteczniej działać.

Kiedy maluch zaczyna siadać?

Kiedy maluch zaczyna siadać?

Wszyscy młodzi rodzice z wielkim zainteresowaniem śledzą krok po kroku jak przebiega rozwój ich dziecka. To niesamowite doświadczenie, kiedy codziennie możemy obserwować jak nasze małe, nieporadne niemowlę, które do tej pory było całkowicie zdane na pomoc dorosłych, staje się coraz bardziej samodzielne i zaczyna radzić sobie z różnymi czynnościami. Najpierw czekamy, aż nasze dziecko podniesie główkę, potem są obroty z brzuszka na plecki i odwrotnie. Te niby oczywiste dla nas umiejętności, do których nie przykładamy większej wagi, dla niemowlaka są niesamowitym osiągnięciem. Jednak chwila, na którą z dużymi emocjami czekają młode mamy, to etap kiedy dziecko zaczyna siadać.

Zazwyczaj dzieci zaczynają samodzielnie siedzieć w okolicach siódmego lub ósmego miesiąca życia. Zdarza się też, że już półroczne niemowlaki opanowują tą sztukę, a czasem następuje to dopiero w dziewiątym miesiącu. Wszystkie te przypadki jak najbardziej mieszczą się w normie, ponieważ każde dziecko rozwija się w innym tempie. Nie należy się zbytnio zamartwiać, jeśli naszemu maluchowi się nie spieszy do siadania. Bardzo ważne jest, aby nie robić niczego na siłę i pozwolić dziecku samodzielnie opanować tą sztukę, kiedy jest na to gotowe. Fizjoterapeuci przestrzegają przed sadzaniem na siłę dziecka zbyt wcześnie i np. obkładania go poduszkami, jak często radzą nasze babcie. Te dawne sposoby mogą nawet przyczynić się do powstawania wad kręgosłupa.

Dlaczego siadanie jest takim przełomowym momentem w życiu dziecka? Przede wszystkim widzi ono wtedy świat z zupełnie nowej perspektywy. Wszystko staje się wtedy znacznie ciekawsze, daje to też rodzicom czy opiekunom możliwości wymyślania zupełnie nowych zabaw. Siedzące dziecko coraz chętniej poznaje świat. Najprawdopodobniej nie będzie już chciało spokojnie leżeć w gondoli podczas spacerów, czas więc na zmianę wózka. Najczęściej wcale nie musimy kupować nowego, ponieważ większość wózków ma opcję 3w1 albo przynajmniej 2w1, gdzie po niewielkich modyfikacjach możemy przystosować go do pozycji siedzącej.

Kiedy dziecko samodzielnie już siedzi, jest to też idealny czas na rozszerzanie diety. Wprawdzie zdarza się, że podajemy pierwsze przeciery i papki już młodszym dzieciom w pozycji półleżącej, jednak jeśli chcemy stosować bardzo popularną i zalecaną metodę blw, samodzielne siedzenie w krzesełku do karmienia jest podstawą. Warto dobrze przemyśleć wybór odpowiedniego krzesełka. Najlepsze są te o regulowanym siedzeniu, gdzie można zmieniać stopień jego pochylenia, a tym samym pozycję dziecka na siedzącą lub półleżącą.

Jeśli już nie możesz się doczekać kiedy twój maluch sam usiądzie, musisz uzbroić się w cierpliwość i niczego nie wymuszać. Nawet jeśli przyjdzie ci poczekać nieco dłużej, nie ma powodów do obaw. Co ciekawe dzieci rozwijają się skokowo, zdarza się, że jednego dnia nie mają jakiejś umiejętności, a już następnego zachowują się tak, jakby robiły to od zawsze. Obserwowanie ich rozwoju to jeden z najbardziej magicznych momentów macierzyństwa.

Garderoba dla naszych dzieci

Garderoba dla naszych dzieci

Remont i urządzanie pokoju dziecięcego to wspaniała przygoda dla rodziców. W dzisiejszych czasach pokoje dla dzieci wyglądają zupełnie inaczej niż te, które pamiętamy ze swojego dzieciństwa. W PRL niestety wszystkiego brakowało. Nawet jeśli nasi rodzice byli kreatywni, umieli stworzyć coś z niczego, to niestety trudno było im dostać wszystkie wymarzone elementy, z których stworzyłoby się piękne wnętrze. Wtedy raczej stawiano na funkcjonalność, a w związku z brakiem gotówki inwestowano jedynie w najpotrzebniejsze artykuły.
Dziś mamy do dyspozycji mnóstwo narzędzi pomagających nam wykreować najpiękniejszy pokój dla naszego dziecka. Może to być tematyczny pokój, jeśli sami mamy zamiłowanie do konkretnej dziedziny sportu, do zwierząt lub podróży. Z pokoikiem może graniczyć dziecięca garderóbka, sala zabaw, pokój do nauki, co tylko sobie wymarzymy.
Jeśli więc spodziewamy się maleństwa, lub właśnie kupiliśmy dom i urządzamy wnętrze dla naszego szkraba warto ułożyć sobie plan działania.
Po pierwsze, warto zdecydować się na zatrudnienie architekta wnętrz. Sami oczywiście bardzo dobrze wiemy co nam się podoba, jak chcemy zaaranżować wnętrze, co do niego kupić, lecz gdy przychodzi już do realizacji naszego planu okazuje się, że nie wiemy gdzie szukać tych mebli, elementów ozdobnych i tym podobnych. Dlatego właśnie architekt wnętrz już na wstępnym etapie ukierunkuje nas, wskaże nam wiodące trendy, podpowie co z czym połączyć, a co do czego zupełnie nie pasuje. Idealnie zna się na rzeczy, takie tematy przerabiał nie raz, a więc wie gdzie kupić modne i wytrzymałe dodatki, którymi udekorujemy wnętrze. Choć koszt z jakim się to wiąże jest dość spory, to warto się nad nim zastanowić. Jeśli nie chcemy spędzać całych dni w sklepach z wyposażeniem do domu, powinniśmy przemyśleć kwestię zlecenia pracy sprawdzonemu architektowi wnętrz.
Sami naturalnie powinniśmy się zastanowić nad tym, co nam się podoba i jak chcemy zaaranżować dziecięcy pokoik. Dziecięca garderóbka nie powinna być przecież wielka, za to warto umieścić w niej meble stworzone dla dzieci- niewielkie, jasne, funkcjonalne. Pokój dziecięcy także powinien być w jasnej tonacji. Obecnie wyszło już z mody malowanie i dekorowanie pokoi dziecięcych w różne odcienie różowego i błękitnego. W dzisiejszych czasach stawiamy na neutralność, więc warto stworzyć przestrzeń na przykład w jasnym odcieniu szarości lub ciepłym beżu. Do takiego wnętrza pasować będą wszystkie dodatki- zarówno zabawki i ozdoby w intensywnych kolorach, jak i stonowane elementy.
Idealne meble do pokoju dziecięcego oraz do garderoby znajdziemy zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. Przejrzyjmy kilka ofert, porównajmy ceny i rekomendacje zanim podejmiemy ostateczną decyzję. Chcemy przecież, aby meble dziecięce posłużyły naszym pociechom przez kilka lat, a nie jeden sezon. Czasem warto zainwestować większe pieniądze w solidne i dobrze wykonane meble, w szczególności dla dzieci, którym różne pomysły przychodzą do głowy.
Możemy też przejrzeć wiele inspirujących zdjęć na portalach społecznościowych.

Jaka witamina C jest najlepsza dla dzieci?

Jaka witamina C jest najlepsza dla dzieci?

Wszyscy wiemy, jak ważne dla naszego organizmu są witaminy i różne mikroelementy, w tym witamina c. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy jesteśmy narażeni na różnego rodzaju przeziębienia i wirusy, bardzo ważne jest aby zażywać jej odpowiednie ilości. Jednak o ile dorośli nie maja większego problemu z połknięciem niewielkiej pastylki, w przypadku dziecka, szczególnie małego nie jest to już takie proste.

Witamina C pełni wiele ważnych funkcji istotnych dla naszego zdrowia. Nasz organizm nie potrafi sam jej syntetyzować, dlatego też musimy przyjmować ja z pożywieniem lub w postaci suplementów. Nadmiar witaminy c jest szybko usuwany z organizmu więc nie należy się zbytnio obawiać jej przedawkowania, ale też z tego powodu ważne jest, aby przyjmować ja często. Specjaliści twierdza, że duże, skumulowane dawki jakie często łykamy na raz podczas przeziębienia, nie są wcale tak skuteczne jak te mniejsze, ale przyjmowane nawet kilka razy dziennie.

Wielu rodziców zastanawia się jaka witamina c dla dzieci jest najlepsza. Ta przyjmowana z pożywieniem, czy suplementowana? Oczywiście zdrowa dieta jest podstawą i nigdy nie będzie złym wyborem w tym przypadku. W codziennym jedzeniu mamy do wyboru bardzo dużo warzyw i owoców będących doskonałym źródłem tej własnie witaminy. Wszyscy doskonale wiedza, że jednym z nich jest cytryna, ale tak naprawdę nie tylko. Oprócz wszystkich innych owoców cytrusowych jak np. grejpfruty, pomarańcze czy mandarynki, witaminę c znajdziemy też w kiwi lub czarnych porzeczkach. Z warzyw doskonałym jej źródłem będzie natka pietruszki, papryka oraz ziemniaki.

Witamina c czerpana z pożywienia jest bardzo cenna, jednak wszyscy rodzice doskonale wiedza, że dzieci niekoniecznie chcą jeść to co dla nich najzdrowsze. a już szczególnie kiedy mamy w domu niejadka pojawia się duży problem, aby uzupełnić wszystkie niezbędne dziecku składniki tylko za pomocą diety. W takich sytuacjach z trzeba sięgnąć po suplementy. Zresztą nawet kiedy dieta nasza i naszych dzieci jest bogata w witaminę c pochodzącą z naturalnych produktów, jeśli już dopadnie nas przeziębienie, warto sięgnąć po syntetyczną witaminę c, ponieważ jej zwiększone dawki w tym okresie pozwalają szybciej wrócić do zdrowia.

W przypadku niemowląt i małych dzieci oczywistym wyborem będzie podawanie witaminy c w postaci kropelek. Kupimy je w każdej aptece bez recepty, a czasem też w zwykłych sklepach. Z reguły około 7-8 kropli dziennie dodanych do napoju w zupełności wystarcza, aby pokryć dzienne zapotrzebowanie. Ostatnio wiele słyszy się o lewoskrętnej witaminie c, która podobno ma być lepsza i skuteczniejsza od tej zwykłej. Jednak badacze na razie nie potwierdzają tych rewelacji.

Aby utrzymać dziecko w dobrym zdrowiu i zwiększyć jego odporność w okresie wzmożonej zachorowalności na różne infekcje, nie zapominajmy, o podawaniu mu odpowiednich dawek witaminy c. Zarówno w jedzeniu, jak i w postaci tabletek lub kropelek, jest ona jednym z najprostszych i najtańszych sposobów zadbania o zdrowie.

Małe dzieci, duże dzieci, a kłopotów całą masa

Małe dzieci, duże dzieci, a kłopotów całą masa

Male dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot. Znacie to powiedzenie? Kiedy młodzi rodzice oczekują dziecka i potem, gdy dziecko już jest na świecie i rodzice zajmuję się jego wychowaniem, w rodzinie zawsze pełno jest cioć i wujków „dobra rada”.
W niewielkich ilościach oczywiście porady osób starszych, które już swoją przygodę z rodzicielstwem przeszły są nie tylko tolerowane, ale wręcz pożądane. Jeśli kuzynka, która już przeszła przez swoją przygodę z ciążą doradza, do którego ginekologa warto iść, albo w którym szpitalu nie warto rodzić, to dla przyszłej mamy są to rady cenne i ważne. Podobnie, jeśli koleżanka która swoje dziecko nosiła w chuście zaoferuje praktyczną naukę obsługi chusty, tak, aby dziecko było bezpieczne, a mama zadowolona; czy też gdy zwierzy się gdzie sama kupuje dobrej jakości, ładne i tanie chusty. Gorzej, kiedy to starsza ciocia zabrania młodej kobiecie oczekującej dziecka noszenia łańcuszków, naszyjników i korali, czy też jedzenia truskawek. Naturalnie można słowa starszej krewnej puścić mimo uszu, gorzej jednak, gdy z takimi „radami” występuje większość kobiet w rodzinie, a uprzejma odmowa zastosowania się do poleceń nie jest przyjmowana do wiadomości. Wtedy potrzeba naprawdę dużo cierpliwości i spokoju.
Kiedy dziecko pojawi się już na świecie wcale nie jest lepiej. Innym zawsze będzie się wydawać, że młodzi rodzice są zbyt niedoświadczeni i należy ich dokładnie instruować co i jak mają robić. Dziecko ma alergię? Babcia i tak wie lepiej i nakarmi malucha zakazanym pokarmem. Bo przecież rodzice tylko wymyślają, dzieci zawsze piły mleko od krowy, więc i wnukowi można je podać. A gdy biedny malec po mleku podanym przez babcię się pochoruje? Winni oczywiście będą rodzice, bo to oni nie karmią dziecka tak jak należy i dlatego ono na zdrowie jedzenie reaguje płaczem, kolkami i bólami czy wysypką.
Młody człowiek dawno już wyrósł z grzechotek i rodzice chcą, aby bawił się zabawkami, które wspomogą jego rozwój, nie zaś tymi, które wywołują agresję? Babcie i ciocie na prezent kupią nie polecane przez rodziców układanki dla dzieci czy klocki, tylko kolejny karabin czy grę komputerową na której trup ściele się gęsto, a język używany przez postacie jest delikatnie mówiąc brutalny.
Rodzice nie mają łatwo. Bycie rodzicem to nie tylko wyzwanie, ale i ciężka praca. Zwłaszcza, gdy trzeba stawić czoła rodzinie, która wszystko wie lepiej. Dlatego każda mama i każdy tata wiedzą, ze najważniejsze to budować dobrą relację z własnym dzieckiem, tak, aby to zdanie rodziców liczyło się dla niego najbardziej. Wtedy żadne ciocia, wujkowie, czy nawet babcie i dziadkowie nie będą w stanie nastawić dziecka przeciwko jego rodzicom. Bo to, że przekonani o własnej racji będą próbować jest więcej niż pewne. Niestety, rodzina nie zawsze okazuje się wsparciem, a sytuacje takie jak narodziny dziecka, czy nagły przypływ gotówki często wywołują w wydawałoby się najbliższych osobach, najgorsze cechy. Dlatego kiedy test ciążowy pokazuje, że wkrótce możemy spodziewać się potomka, należy uzbroić się w oceany cierpliwości i spokoju. Z pewnością nie raz będą nam bardzo potrzebne.

Autystycy są wśród nas

Autystycy są wśród nas

Wśród tysięcy chorób na jakie może zapaść człowiek w swoim życiu, autyzm jest jedną z najmniej poznanych przez naukę. Badania nad tym schorzeniem rozpoczęto w Stanach Zjednoczonych w latach czterdziestych XX wieku. Czy to znaczy, że autyzm to choroba nowa, powstała niedawno? Na pewno nie. Jednak do wieku XX ludzi izolujących się od otoczenia, słabo lub w ogóle niekomunikujących się z nim uważano raczej za dziwaków, a nie cierpiących na poważną, nieuleczalną chorobę. Wydający z siebie dziwne odgłosy osobnik był prędzej brany za wcielenie diabła, niż nieszczęsnego człowieka potrzebującego pomocy.
Od początku badań wiadomo na pewno, że autyzm to choroba centralnego układu nerwowego. Jej przyczyn można doszukiwać się w genach przodków, albo w mechanicznych uszkodzeniach okołoporodowych. Na wywołanie choroby wpływ mogą mieć silne, leczone antybiotykami zakażenia bakteryjne, szczególnie zaburzenia flory bakteryjnej w jelitach.
Tuż po urodzeniu dziecka autyzmu zdiagnozować lekarze nie potrafią. Dziecko z autyzmem nie różni się niczym od zdrowego, nie ma bowiem żadnych zewnętrznych objawów. Dopiero kolejne tygodnie i miesiące życia mogą ujawnić pewne typowe dla autyzmu zachowania niemowlaka.
Czujni rodzice obserwujący dziecko szybko potrafią znaleźć w jego zachowaniu coś dziwnego. Dobrze, jeśli o swoich spostrzeżeniach i obawach natychmiast poinformują lekarza.
Na co rodzice powinni zwrócić uwagę? Dziecko z autyzmem zamknięte jest w swoim świecie i od najwcześniejszego okresu życia niechętnie ten świat opuszcza. Jeśli maluch nie jest zainteresowany kolorowymi, wydającymi różne dźwięki zabawkami, nie wodzi za nimi wzrokiem, nie chce sięgnąć po nie rączką, to znak że jest problem z odbiorem bodźców przez receptory słuchowe lub wzrokowe. Podobny wniosek można sformułować, gdy dziecko pozostaje obojętne na bardzo silne pobudzenie dźwiękiem – np. głośny gwizd, krzyk, klaśnięcie w dłonie. Gdy podczas takiego eksperymentu dziecko nie zareaguje, to trzeba to zbadać. Mimo, że po urodzeniu zgodnie z polskimi standardami noworodek przeszedł przesiewowe badanie słuchu, brak reakcji na hałas sprawdzić powinien laryngolog, który potwierdzi lub wykluczy uszkodzenie narządu słuchu. Jeśli dziecko nie gaworzy, nie naśladuje dźwięków, to znów laryngolog powinien sprawdzić, czy narządy mowy dziecka są prawidłowo zbudowane. Brak reakcji na bodźce wzrokowe powinien skłonić rodziców dziecka do wizyty u okulisty.
Przy diagnozowaniu autyzmu normalną rzeczą jest przeprowadzenie wielu badań przez licznych specjalistów, bowiem choroba ta ma objawy spotykane przy wielu innych schorzeniach. Lekarze kolejno eliminują je i wówczas dopiero mogą stwierdzić, że dziecko chore jest na autyzm.
Dziecko z autyzmem ma szanse na prawidłowe, niemal nieograniczone funkcjonowanie w społeczeństwie tylko wówczas, gdy po wczesnej diagnozie zostanie objęte prawidłową terapią. Autyzm jest chorobą nieuleczalną. Nie stosuje się przy niej leczenia farmakologicznego. Najlepsze efekty daje terapia sensoryczna, której celem jest jak najlepsza integracja chorego z otoczeniem.

Smartfon dla dzieci – czy to dobry pomysł?

Smartfon dla dzieci - czy to dobry pomysł?

Dawniej, wiele dzieci marzyło o tym, aby obejrzeć ulubioną bajkę w telewizji. Dzisiaj, kiedy posiadanie telewizora nie robi już żadnego wrażenia, ten sprzęt odchodzi do lamusa. Na jego miejscu pojawia się tablet i smartfon. Już kilkuletnie dzieci potrafią się nim posługiwać lepiej niż dorośli. Czy warto jednak w tak młodym wieku zapoznawać dzieci ze smartfonem i pozwalać im go używać?

Chociaż jeszcze do końca nie potrafią mówić, mają już w dłoniach smartfon. Mało tego – całkiem nieźle potrafią go obsługiwać, a nawet bywają w tym lepsze od swoich rodziców. Niejednokrotnie rodzice nawet nie przypuszczają, jak szybko ich dzieci potrafią nauczyć się obsługiwać smartfon. Zdziwieni, z niedowierzaniem obserwują swoje pociechy, przesuwające małymi palcami po dotykowym ekranie. Jakie aplikacje dla dzieci będą najlepszym wyborem?

Rodziców, pod kątem stosunku do smartfona, można podzielić na dwie kategorie. Takich, którzy ukrywają przed dzieckiem sprzęt lub zostawiają im większą swobodę w zabawie smartfonem. W pierwszym przypadku, chowanie dzieciom zabawki zazwyczaj nie może skończyć się dobrze. Maluch płacze, stresuje się, denerwuje.

Wiadomo, zakazany owoc bardziej kusi. Z tego względu, kiedy dzieciak zobaczy przez przypadek pozostawiony przez rodzica smartfon, od razu za niego chwyci. Starania dzieci o to, by go oddał, mogą spalić na panewce. Jeśli jednak odbiorą mu go siłą, krzykowi może nie być końca. Kiedy rodzice pozwolą dziecku na zabawę smartfonem od czasu do czasu, mogą zdobyć chwilę czasu tylko dla siebie. Mają wówczas cenne minuty na ugotowanie obiadu czy posprzątanie mieszkania. Najważniejsze, to nie pozwalać dziecku na wszystko, na co ma akurat ochotę. Istotne, aby wiedziało, że telefon może dostać tylko za zgodą rodziców. Przekazanie dzieciakowi smartfonu może być także formą nagrody za dobre sprawowanie się.

Grunt do zapoznawanie dziecka z mądrymi, edukacyjnymi aplikacjami. Teraz nawet poznawanie matematyki może być przyjemne. Dzięki aplikacji „Matematyka w działaniu” dzieci do 7 lat uczą się liczyć do dziesięciu, poznają figury matematyczne, uczą się odejmować i dodawać. Przy okazji mogą poćwiczyć znajomość kolorów.

Przyjemne z pożytecznym można również połączyć, ucząc się angielskiego. Aplikacja Joypa Colors, przeznaczona dla dzieci od drugiego roku, zapoznaje pociechy z dźwiękami i kolorami, uczy nazw zwierząt i kolorów. Dzieci są zadowolone, przesuwając paluszkami po ekranie smartfona, a rodzice mogą być spokojni, że ich maleństwa nie trwonią czasu.

Ciekawą i rozwojową aplikacją dla dziecka może być również edukacyjny quiz. W internecie dostępnych jest wiele aplikacji, które składają się z kilkudziesięciu pytań, mają różny stopień trudności. Dzięki temu, że dzieci mają możliwość wskazania odpowiednich obrazków, uczą się rozpoznawać kształty, kolory, poznają świat.

Podsumowując, warto aby rodzice znaleźli złoty środek w udostępnianiu smartfona dzieciom. Mogą korzystać z edukacyjnych aplikacji, dzięki którym pociechy mogą szybciej się rozwinąć i poznać podstawy nauki.